No właśnie sam chciałbym wiedzieć. Jako twórca bardziej wiem jak będzie, niż o czym, jednak pragnę zauważyć, że nie raz sama forma jest już treścią.
Wystarczy, żebyście wiedzieli, że będzie o wszystkim i o niczym. To nie będzie najważniejsze.
Ważniejsze, że będzie od serca i od rzeczy, prosto o rzeczach skomplikowanych i skomplikowanie o rzeczach prostych.
Przede wszystkim będzie “z innej strony” niż zwykle. Często nie w prost, czasami prowokująco, za zwyczaj śmiesznie, choć poczucie humoru mam specyficzne, na szczęście nie jestem w tym odosobniony. Konia z rzędem i całe Chiny temu kto zawsze będzie wiedział gdzie będę pisał na poważnie, a gdzie będzie się czaić ironia. Ja sam czasami nie wiem.
Skąd we mnie tyle samouwielbienia, żeby od razu zakładać blog? Znalazło się kilku fanów lubiących czytać moje teksty, głównie na forum s. Oczywiście antyfanów też mam i możliwe, że też tu trafią. Mam nadzieję, że obie grupy zabawią tu na dłużej i poczują się jak u siebie. Choć anty fanów zapraszam tylko tych z poczuciem humoru i inteligentnych (tak jakby mnie ktoś inteligentny mógł nie lubić…
). Jeśli ktoś nie będzie ani moim fanem, ani anty, a będzie tu od czasu do czasu wpadać to też będzie mi miło. Serdecznie zapraszam.
O czym to ja miałem… a!
Jak już coś przeczytajcie to komentujcie. Koniecznie! Uwielbiam dyskusje, zwłaszcza gdy mam pod ręką narzędzie do edycji i usuwania ![]()
Nie lubię pisać wstępów, ale nie bójcie się dalej będzie już tylko lepiej.
Zatem Droczy Czytacze rzeknijcie: “Ave Cezar, morituri te salutant!” oraz “Powodzenia!”.
No i nikt nie rzekł był
Ja się jeszcze zemszczę. Zobaczycie! Zapiszę was na śmierć z zaczytania! Zobaczycie!
Nie. Może jednak nie.
Ale i tak coś wymyślę