No, bo są! To jak telenowele dla ubogich. Podglądanie innych. Oczywiście tak jest dla oglądających.
Osoba zakładająca blog robi to z czystej nieprzymuszonej próżności. Słyszałem już różne wytłumaczenia osób, które robią to z innych powodów. Np. takie, że robią to dla siebie jako pamiętnik itd. Bzdury. Zawsze można użyć Łorda i pewnie masy darmowych programów typu Mój Pamiętniczek i wypalać to na płytki. One jednak, te podstępne, nikczemne osoby, zaśmiecają kawałek śmietniska zwanego Internetem, swymi nędznymi wypocinami. Upubliczniają ten kawałek. O!
I tchórze to są! Właśnie tchórze. Wiadomo, że w Internecie wszyscy nabierają odwag, a to jest kolejny dowód. No, bo kto wywala zawartość swojego śmietnika przed domem, żeby pochwalić się swoimi brudami sąsiadom? Ba! Nawet jak CBA komuś wywala, to ten ktoś nie jest z tego dumny. Z bloga natomiast jest.
Osobną sprawą są blogi komercyjne. Taaak. Jedyne mądre, pożyteczne blogi. Służą zarobieniu kasy, czyli czegoś co jest obecnie wyznacznikiem naszego życia. Oczywiście ktoś może znaleźć jakiś niekomercyjny blog z poradnikiem, ale taki nie jest pożyteczny. Poradnik jest pisany do napełniania zbiornika ego twórcy. Jak on dużo wie i w ogóle.
Podsumowując to wszystko. Blogi komercyjne są jedynymi szczerymi u podstaw blogami. Wiadomo, że kłamstw i ubarwień tam pełno, a ich treść jest dostosowana do oczekiwań klientów, ale zakłada je ktoś po to, żeby zarobić kasę, natomiast kto zakłada blog, żeby zaspokoić swoją próżność? Jeśli czytałeś mnie uważnie to dojdziesz do wniosku, że wszyscy z wyjątkiem kasorobów, ale kto myślał/myśli, że założył blog do zaspokojenia swojej próżności? Kto nie oszukuje siebie samego? No kto?
Ja!*
Witam i dziękuję za uwagę.
*No, może jeszcze kilka osób, ale one w większości przyznają się do tego jedynie w wąskim gronie własnej osoby.